:
Wiosna idzie. Nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Całe szczęście nikt nie czyta tego mojego żałosnego użalania się.
Już niedługo się przejdę na stare śmieci. Na pieprzone wspomnienia mi się zebrało.
Wiosna idzie. Nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Całe szczęście nikt nie czyta tego mojego żałosnego użalania się.
Już niedługo się przejdę na stare śmieci. Na pieprzone wspomnienia mi się zebrało.
Sorry, ale chyba nie rozumiem mojej Mamy. Z jednej strony każe mi się uczyć, z drugiej strony notorycznie mi w tym przeszkadza włączając swój ukochany telewizor.
A kiedy ją dziś o tym uświadomiłam odpowiedź była jedna:
"nie pyskuj!"
...
Bless!
Dziś byłam na 16 urodzinach przyjaciółki.
Ja już za miesiąc będę mieć 17 urodziny... Macie jakieś pomysły na imprezę? Piszcie komentarze :D
Bless!
Zobaczyłam na demotywatorach Kurta:
tak, to słowa Kurta
Wśród masy komentarzy wyszukałam ten, który zmienił chyba podejście do mojego fanatyzmu osobą Kurta:
"Kiedy widzę tego dupka Kurta w tym rozciągniętym i dziurawym swetrze, coś mnie zdradliwie atakuje. Widząc tytuł
demota każdy z Was pomyśli "kolejny pretensjonalny i emocjonalny fan Nirvany, piszę i wylewa łzy". I w porządku, bo
sam za każdym razem tak myślę o każdym, kto choć lekko wspomni o Nirvanie. Jestem wielkim fanem formacji z Seattle,
ale nigdy o tym nie mówię, chowam ją bardzo głęboko w sercu. A to wszystko przez ten patetyzm biednych dzieci,
które muszą tak wszem i wobec ogłaszać całemu światu jak to kochają coś, a czegoś nienawidzą. Nirvana stała
się jakimś ośrodkiem dla przeczulonych i zlęknionych o niedobór smutku we własnym życiu. Nie ma lepszej rozrywki
dla takich ludzi jak usiąść pod ścianą przy zgaszonym świetle i słuchać Nirvany ze spuszczoną głową. Cholera,
co wyście zrobili z tą kultową kapelą, zamiast sacrum - zwykłe profanum! I jeszcze wiek ludzi, którzy
"wielbią"...nie prowadziłem żadnej sondy, ale dosyć oczywiste jest to, że ten wiek oscyluje głównie w liczbie
nastu lat. Chciałbym spytać te osoby za 5-10 lat, czy dalej tak kochają Nirvanę, sądzę, że w 90% przypadków
odpowiedzieliby, że skądże, w ogóle nie lubią. Znałem wielu takich, którzy Grunge i punk rock łączyli z
anarchią i obietnicami wiecznego buntu. Jak każdy prawie bunt kończy się wraz z rzeczywistością. Tak samo jak
nierzeczywista jest dla fanów Nirvana i jakim Bogiem jest skrzeczący Kurt. Trzeba z czasem stawić czoła prawdzie i
zrozumieć, że był zwykłym człowiekiem z szeregiem strasznych kompleksów i kłopotów. Pojawia się mnóstwo
nowych, kolejnych, wracających fanów, głoszących na bilbordach i forach wielkie pompatyczne i patetyczne teksty, jak
to Cobain kochał wszystkich, jak fani mieli dla niego specjalne miejsce w sercu. Przecież Kurt miał fanów gdzieś,
grał, by grać, a nie bawić masy. Za to właśnie go szanuję, grał dla samej muzyki, a nie sławy czy fanów. Sława
przemija, fani odchodzą, muzyka zostaje. Kochajcie wartych tego, szanujcie pokój do granic honoru, kierujcie się
empatią a nie wyuczonymi sądami, byście kiedyś nie zdali sobie sprawy, że to co wiecie o świecie może być tylko
nauczone, niekoniecznie prawdziwe. Znajdźcie prawdziwą Nirvanę, jej wnętrze jest bardzo głęboko, pod tą całą
masą gówna, które urosło po śmierci człowieka. Pokój, miłość, empatia."
autor: http://demotywatory.pl/user/Rozenkranz
I to chyba na tyle.
Niech Was szlag trafi!
Czemu terraria są takie drogie?! Trudno, muszę w końcu kupić, bo wydaje mi się, że mojej jaszczurce nie podoba się już w kartonowym pudle... Na coś kiedyś rzeba wydać pinionce!
Dziś idę na Alicję w Krainie Czarów. Podobno gówno, ale nie byłam na Avatarze, więc trochę wiocha i muszę czymś nadrobić.
Śmieszne jest to, że od poniedziałku do środy mam rekolekcje i nikt nie wie w jakim kościele je mamy. No cóż, najwyraźniej nikt się tym nie zainteresował łącznie z naszą wychowawczynią i księdzem od religii...
Bless!
Ludzie, czasami moglibyście się troche postarać...
I dziwię się jak można się tak poprostu poddać!
Bless!
No właśnie dziś odkryłam, że moje miasto jest tak nudne, że nogi więdną! Drugi tydzień ferii mija beznadziejnie.
Bless!
Layne Staley zmarł w 2002 r., kiedy to ja jarałam się Eminemem.
Wybacz.
nikt mnie nie lubi! :D:D:D
ska?
jutro z Ole... tyle do opowiadania! *u*
bless!
Nienawidzę niedzieli.
I poniedziałku, który jest po niej.
Odpowiedź do zagadki to 144 (; nie było trudno, co?
Nie napiszę dużo, bo spójrzcie tylko na godzinę dodania (!) spaaać
Słucham Breathe Carolina i rozpaczam, że jutro nie mogę iść na kulig ); Mama stanowczo zabroniła wychodzenia na długo na dwór. Trudnooo! Dziś z MK i zaQp naszywek! +Na szczęście za tydzień ferie (;
Obawiam się tylko tego, że miną jak jeden dzień...
Bless!
Sorry ale mam fazę, a ponieważ jest to mój blog mogę się wyżyć...
KOCHAM SWIFTIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ok. No to może jeszcze dam jego kanał: http://www.youtube.com/user/swiftkaratechop
i kocham Steviego czy jakkolwiek się to po polsku odmienia: http://www.youtube.com/user/dominater005
zasubskrybujcie ich kanały bo są na serio świetni i wgl są mega
Daję jeszcze Hello Fascination (; wejdźcie na kanał Steviego to się dowiecie o co be (;
Bless!
Dla zabicia czasu
Podobno, to zadanie rozwiązują tylko ludzie mający IQ ponad 150..ale chyba to nie prawda. Więc aby Twoje komórki mózgowe pozostały aktywne :), to pomyśl:
jeżeli:
2 + 3 = 10
7 + 2 = 63
6 + 5 = 66
8 + 4 = 96
9 + 7 = ?
roześlijcie innym, a w następnym wpisie odpowiedź ;)
Bless!
Żeby się podłamać obejrzę jeszcze raz Requiem for a dream.
Dla tych którzy nie widzieli mam zwiastun:
I mam nadzieję, że zasnę.
za 91 dni 17 urodziny
ja do dziadka: "kurczę, ale mi ten weekend szybko minął..."
ale on tylko się głośno zaśmiał i westchnął
Dziś od rana się bardzo nudziłam i wpadłam na pomysł, żeby pokazać Wam wszystkie moje różowe rzczy w domu!
prawie jak króliki Playboya Kaśki! (;
tylko zawartość była ciekawa (;
TAK! z tym czymś spędzam każdą noc, do tego czegoś się przytulam, to coś mnie chroni w jakimś stopniu i zapraszam na nasz ślub (;
od Lidii... stare dobre czasy...
reklama banku mojej mamy1
reklama banku mojej mamy2
gejowska piłka mojego jeszcze bardziej gejowskiego psa
a to świeczka z prehistorii! mam ją już chyba od 10 urodzin
i na końcu mój gejowski PISS (;
Bless!
Muzłumanin musi przynajmniej raz w życiu odbyć pielgrzymkę do Kaaby w Mekce.
Ja też muszę parę rzeczy zrobić przynajmniej raz w życiu, dlatego od dziś prowadzę listę pt. "Przynajmniej raz w życiu". Doszłam do wniosku, że większość planów poprostu zapominam, chociaż były genialne. Taka lista to świetna sprawa. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wykreślić wszystkie punkty. Wtedy będę mogła umrzeć SPEŁNIONA.
Bless!
Kmieć jest bosem
Dziś nie wiem co napisać. Zima jest wkurzająca, może dlatego, że wszyscy mają 'runny nose' i wszyscy obok których przechodzę wydają takie same obrzydliwe dźwięki (łącznie ze mną hyhy):
Ffffw...
Ffffffw...
Ffffffffw!
(o ile można mówić o jakiejkolwiek onomatopeji wciąganego nosa!!!)
W dodatku odśnieżarki torów tramwajowych dopiero od paru dni zaczęły odśnieżać drogi i już drugi raz musiałam dzwonić po kogoś, żeby po mnie przyjechał i odebrał mnie ze szkoły do domu, bo czekałam godzinę na tramwaj, a kiedy już zaczęłam skakać z radości maszynista wysiadł i powiedział "przepraszam, ten trmwaj nie jedzie na stoki"
FAIL!
Można dostać epilepsji.
W dodatku łapie mnie chyba 'zimowa depresja' co jest dość typowe zarówno w zimę jak i w pieprzoną jesień. Dlatego też dziś wypiłam sobie drinka grapefruit'owego czy jakkolwiek inaczej to nazywacie.
Ten artykuł zmierza na manowce, dlatego kończę.
Bless!
DOSTAŁAM 3+ ZE SPRAWDZIANU Z FIZYKI! CHCĘ, ŻEBYŚCIE WSZYSCY WIEDZIELI!
JEEEEEEEEEEEEAH!
Dziś z Kmieciem (mam już gotową maskę gazową)
Ostatnio byłam u Babci i Dziadka na obiadku (huhuhu) i nie obeszło się bez mądrych rozmów! Tym razem gadaliśmy (a właściwie gadali, bo rzadko kiedy wtrącam się do dyskusji, bo zazwyczaj nie mam racji :c) o BRUDZIE. Zaczęło się na tramwajach i autobusach na chlebie kończąc. Chodziło o to, że chleb to będą podawać w niewiadomo ilu folijkach, a na zapelczu niemalże grają nim w tenisa. W sumie taka prawda. Przecież nikt przy wykładaniu nie pieprzy się z folijkami, a nie wiadomo gdzie miał wcześniej te ręce (FAIL)!
Nieważne.
Piłam, bodajże, martini rosato i było całkiem fajnie.
A Wy - byliście u swoich Babć / Dziadków?
Bless!
Dziś zobaczyłam video Shane'a i poprawiłam sobie humor na chyba dość długi czas (:
Daję więc też je Wam:
Bless!
Miałam taki plan, że kiedy dostanę już komórkę, którą będę mogła nagrywać video, będę wrzucała masę filmików.
Niestety nie mam co nagrywać.
I skończę tak jak Fidusiewicz:
:D:D:D WTF
Polećcie mi jakiś film, bo cały jutrzejszy dzień przesiedzę w domu :c
Bless!
Ponieważ dość dawno mnie nie widzieliście daję parę zdjęć!
ja w rasta czapie Wandy <biologia>
Rasta czapa2 + FAIL zła kolejność kolorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a oto dowód na to, że lód ma większą objętość od wody (moja mama zostawiła na całą noc ten płyn do tkanin w bagażniku samochodu)
To na tyle. +jestem chora więc nie będzie narazie ciekawych zdjęć
Bless!
Klasa jak klasa.
Musi być w niej kujon, nieuk, amant klasowy, klasowy dowódca, imprezowicz/człowiek znany w całej szkole, psiapsiółki no i dziwka.
To ostatnie jest najgorsze, bo nie dość, że z siebie kretynkę robi, to Tobie jeszcze życie uprzykszy. Z tego miejsca pozdrawiam Karolinę, naszą klasową dziwkę [trzykropek gwiazdka] i mam nadzieję, że i ty kiedyś zapomnisz odrobić pracy domowej + zapomnieć zgłosić nieprzygotowania.
P.S. I pały nie dostałam bo akurat ta pani mnie lubi ;>
Strasznie szybko minął mi ten weekend. Pewnie dlatego, że nawet nie wyszłam na dwór przez te dwa dni (nie licząc wizyty u Babci).
Mam nową komórkę (LG Fjuti), ale komórka to chyba najmniej ważna rzecz w moim życiu.
I wiecie, ostatnio odkryłam sens lekcji WOKu! Jest tak ważny, że pomimo tego, że cała klasa hałasuje niemiłosiernie ja robię solidne notatki. Dobrze, że uczymy się WOKu. Ocenianie tego przedmiotu powinno być zaostrzone.
Dam Wam piosenkę, chociaż i tak wiem, że jej nie odsłuchacie :< no ale daję bo jestem naiwniakiem jak to MK mówi.
Bless!
to jest wojna!
Chciałabym zagrać w bierki pod wodą.
Bless!
W moim liceum mamy wyjątkową panią od polskiego. Określenie "wyjątkowy" nie zawsze jest pozytywne, negatywne też nie. Naszej pani od polskiego sprawia niezwykłą radość sprawianie nam przykrości. Nie piszę tego dlatego, że jej nie lubię, bo tak (chyba?) nie jest. Uwierzcie mi, że kiedy stawia nam jedynki/nieprzygotowania jest niezwykle szczęśliwa. W dodatku nas wyśmiewa. Czasami też mam ochotę jej conieco wygarnąć, ale dzięki takie rzeczy jak moralność... Pfff wybaczcie, ale nie zrobię tego. Chcę także zdać do następnej klasy (pani od polskiego na każdej lekcji powtarza nam, że nie zdamy, albo daje nam to do zrozumienia w dopowiedzeniach typu "no, ale ten temat zaczniemy w II klasie, o ile tam dojdziecie"). Nasza klasa ma najgorszą średnią właśnie z tego przedmiotu, ponieważ pani od polskiego chce pokazać nam, że jesteśmy głupsi od niej (średnia klasowa z języka polskiego to 2,7). Każdego próbuje poniżyć i udowodnić, że nie ma racji.
Dziwna ta nasza pani od polskiego.
Bless!
Dokładnie. Po świętach, po sylwestrze i po pierwszych dniach szkolnych nowego roku.
Nie pisałam jeszcze nic o minionym roku! A chciałam poprostu napisać, że 2009 był jednym z najlepszych! Śmieszne, bo 2008 był jednym z najgorszych... Mam nadzieję, że moje życie nie ma zamiaru być w kratkę!
Taak, więc zabieram się do szukania informacji w internecie nt. porównania legend celtyckich a mitów greckich.
Nie, nawet nie oczekuję pomocy ;p
Bless!
Na początku wejdźcie na http://www.nibynozki.dbv.pl/ i nawet jeżeli nie będziecie czytać artykułów to Nn dali playlistę! Dobrą!
Dziś nie mam nic konkretnego do napisania, mam za to film -> http://www.youtube.com/watch?v=jSiRd-QTDLI&annotation_id=annotation_145918&feature=iv
Bless!
Chciałam jeszcze dodać, że blog jest o wiele fajniejszy, bo można na nim pisać tyle notek dziennie, ile się tylko chce, a zdjęcia nie musisz dodawać za każdym wpisem (:
A ja ograniczeniom mówię NIE!
bless
2010!
Niestety musiałam przenieść się na inną stronę, ponieważ szachy.
A tak na serio, to mój photoblog byłby całkiem w porządku, jeżeli wymogiem do dodania wpisu nie byłoby dodanie zdjęcia. Tak więc witam ponownie, w nowy rok, na nowym blogu starej Pauliny!
Dla osób które pierwszy raz są na moim blogu i są nim zainteresowane (widzę, że nie ma chętnych no cóż) parę podstawowych informacji: mam na imię Paulina, od dziś rocznikowo mam 17 lat, słucham Nirvany i innych tego typu warcab.
Na dobry początek taki mały żart: podchodzi świnia do kontaktu i mówi z politowaniem: co, zamurowali..?
Zapewnie w tej chwili odwiedziny mojego bloga diametralnie wzrosły!
Ok żegnam się z Wami, bo trochę mnie boli głowa po sylwestrze, bless!